Kategoria: pieknie jest


lut 19 2009 Zawsze tam gdzie Ty...
Komentarze: 10

"Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr
By zabrał mnie z powrotem - tam, gdzie masz swój świat
Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk
Żeby znalazł cię aż tam, gdzie pochowałaś sny

Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
by do ciebie wracać każdą nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
Być tam, zawsze tam, gdzie ty"

 

Jestem szczęśliwa

w 100%

 

planujemy

budujemy

 

razem

 

 

 

 

... bez odbioru..

 

holdmenow : :
lut 03 2009 Remember the first day when I saw your face...
Komentarze: 7

Znalazłam Ciebie gdzieś na końcu świata
I wszystko już wiem
Szukałam całe dnie, miesiące, lata
I odnalazłam Cię

Już wiem, że od dziś
Chcę dzielić z tobą wszystkie moje sny
Zasypiać i budzić się przy Tobie
Do końca swoich dni

 

Styczeń był magiczny. Poczułam smak wiosny w środku zimy..

 

Luty zaczął się gorzej, dużo gorzej.. Jednak kiedy ma się z Kim dzielić również te gorsze chwile, to wszystko jest jakieś takie łatwiejsze i do przetrzymania.

 

Bo ja mam z Kim dzielić te chwile. To przyszło tak nagle.. I jest pięknie

holdmenow : :
sty 19 2009 Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych...
Komentarze: 8

"Aniele mój, szukałam Cię, kiedy szczęście porwał wiatr,
Gdy złe słowa splotły sieć, nikt nie słyszał serca skarg,
Mój świat umierał w snach, myśli wrogiem stały się,
Moje serce lustrem jest i ciągle jeszcze szuka sił by wybaczyć,
Tyle nieotartych łez zanim los przytulił mnie,
Tyle pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil..

Ten lęk uwięził mnie, nikt nie słyszał dźwięku łez,
Utonęłam w żalu by znów narodzić się,
A dziś już nie pamiętam nic, czas uspokoić sny,
Uwolniłam się by żyć, by nie otruć świata smutkiem łez,
Więc nie pytaj mnie...
Ile popłynęło łez zanim los przywrócił sens,
Ile pustych dni nim uwolniłam się z tamtych chwil...


Każdy dzień oddala gniew, bo jego ramię siłą jest,
Ocaliła mnie czułość wyśniona i spełniona... "

 

Moje życie zmienia się nagle, jak barwy w kalejdoskopie.. Zaczęłam pisać tu pod tym adresem, gdy skończył się pewien etap w moim życiu.. chciałam tu pisać o Tym za którym tęskniłam, z którym chciałam być.. i nagle okazało się, ze już wcale nie chcę o Nim pisać, wspominać. Czuję, że ten etap już mam za sobą. Czuję ulgę, zadowolenie.. nie czuję już żalu, złości..

 

"Bóg mi daje, Bóg odbiera.."

 

Odebrał mi to co było między Nami, by dać coś lepszego.. To przyszło niespodziewanie, zaskoczyło mnie..

 

jestem szczęśliwa

 

Nie analizuje, nie zastanawiam się. Po prostu ciesze się tym, co mam, tą kolejną szansą...

 

szansą by żyć pełnią życia

 

cokolwiek to jest

cokolwiek znaczy

 

niech trwa...

 

 

 

 

W Warszawie byłam i wiem..  jeszcze tam wrócę.. byłam tam pierwszy raz, ale nie ostatni. Niech mówia o Niej co chcą.. dla mnie jest piękna i magiczna

holdmenow : :